Diagnostyka zespołu Dravet a jakość życia

Jednym z największych problemów, z jakimi mierzą się pacjenci i rodziny osób z zespołem Dravet jest tzw. odyseja diagnostyczna – długotrwały, kosztowny i frustrujący proces prowadzący do uzyskania trafnej diagnozy. Mimo rosnącej świadomości tego zjawiska, jego skala i konsekwencje w Polsce są nadal słabo poznane. Tymczasem brak diagnozy lub jej znaczące opóźnienie może mieć poważne skutki – zarówno dla pacjenta (m.in. przyjmowanie nieskutecznych lub szkodliwych leków, zbędne zabiegi, opóźnienie w leczeniu), jak i dla jego rodziny (emocjonalne wyczerpanie, poczucie winy, stres finansowy).

Z tego powodu badacze z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu we współpracy ze Stowarzyszeniem DRAVET.PL przeprowadzili badanie, którego celem było:

  • poznanie doświadczeń rodzin związanych z procesem diagnostycznym zespołu Dravet,
  • zbadanie, jak odyseja diagnostyczna wpływa na jakość życia i poczucie obciążenia opiekunów.

Odyseja diagnostyczna w zespole Dravet – skala, źródła i skutki

Choć pojęcie „odysei diagnostycznej” coraz częściej pojawia się w debacie publicznej i dokumentach strategicznych dotyczących chorób rzadkich, wciąż brakuje twardych danych na temat jej skali i skutków w Polsce. Tymczasem dla wielu rodzin z zespołem Dravet odyseja nie jest pojęciem abstrakcyjnym, lecz realnym i bolesnym doświadczeniem – pełnym frustracji, lęku i bezsilności.

Rodzice przez wiele miesięcy, a nawet lat, szukają odpowiedzi na pytanie, co dolega ich dziecku. Odwiedzają licznych lekarzy, wykonują dziesiątki badań, często słysząc rozbieżne diagnozy lub spotykając się z bagatelizowaniem objawów. Taki proces nie tylko opóźnia włączenie odpowiedniego leczenia, ale także prowadzi do niepotrzebnych terapii, hospitalizacji, stresu oraz ogromnych kosztów emocjonalnych i finansowych.

W badaniu, w którym udział wzięło 106 opiekunów pokazało, że proces diagnostyczny jest procesem długotrwałym i obciążającym emocjonalnie:

  • Tylko 6,6% dzieci otrzymało właściwą diagnozę przy pierwszej wizycie lekarskiej,
  • U 73% osób, właściwe rozpoznanie poprzedziła przynajmniej jedna błędna diagnoza – najczęściej jako padaczka idiopatyczna, napady gorączkowe, Zespół Westa lub inne niezróżnicowane formy epilepsji,
  • Przeciętny czas do uzyskania prawidłowej diagnozy: 2,5 roku,
  • 49,3% opiekunów skonsultowało się z więcej niż czterema lekarzami; rekordzista – 30,
  • 58,4% uważa, że opóźnienie diagnozy pogorszyło stan zdrowia dziecka,
  • 67% dzieci otrzymywało nieskuteczne lub niezalecane leki, a 32,1% przeszło zbędne hospitalizacje,
  • 19,8% rodzin szukało diagnozy poza Polską.

Źródła wiedzy o zespole Dravet:

  • Facebook i grupy wsparcia – 35,8%,
  • Internet – 17,9%,
  • Lekarze – tylko 16%.

Diagnozowanie zespołu Dravet w Polsce jest obarczone znacznymi trudnościami. W opiniach rodziców brakuje wiedzy u lekarzy pierwszego kontaktu, neurologów i pediatrów, a informacje o badaniach genetycznych często nie są przekazywane rodzinom. Odyseja diagnostyczna prowadzi do szkód zdrowotnych u dzieci, zbędnych kosztów i ogromnego obciążenia psychicznego opiekunów.

Jak wygląda codzienność po diagnozie?

Moment postawienia diagnozy często bywa przedstawiany jako symboliczny koniec odysei diagnostycznej. Dla wielu rodzin jest to niewątpliwie ulga – wreszcie wiadomo, z czym mają do czynienia, można zaplanować leczenie, terapię, uzyskać skierowania, ubiegać się o pomoc. Jednak w przypadku zespołu Dravet życie po diagnozie nie staje się łatwiejsze. Wręcz przeciwnie, pojawiają się nowe wyzwania, obowiązki i lęki, a codzienność opiekunów coraz częściej zdominowana jest przez opiekę 24/7.

Zmęczenie, przeciążenie psychiczne, rezygnacja z pracy, osamotnienie, konflikty rodzinne czy brak zrozumienia ze strony otoczenia – to tylko niektóre z problemów, z którymi mierzą się rodzice i bliscy osób z zespołem Dravet. Mimo że to właśnie oni stanowią główny filar systemu opieki nad chorym dzieckiem, ich potrzeby – emocjonalne, zdrowotne, zawodowe czy społeczne – są często pomijane.

By uchwycić stanu zdrowia psychicznego opiekunów i ocenić jakość ich życia i skalę obciążenia, z jakim mierzą się na co dzień wykorzystano uznane na świecie wystandaryzowane narzędzia badawcze: 1. WHOQOL-BREF – do oceny jakości życia w czterech wymiarach, oraz 2. Zarit Burden Interview – do oceny subiektywnego obciążenia opieką, które pozwoliły ukazać zależności między sytuacją życiową opiekunów a ich dobrostanem.

Ponad 80% opiekunów uzyskało wynik niższy niż średnia krajowa we wszystkich obszarach jakości życia:

  • 87,7% – relacje społeczne
  • 84,9% – zdrowie fizyczne
  • 77,4% – środowisko (finanse, mieszkanie, dostęp do usług)
  • 73,6% – dobrostan psychiczny
  • Im wyższe poczucie obciążenia, tym niższa jakość życia (silna korelacja ujemna).

Największy wpływ na obniżenie jakości życia miały:

  • zła sytuacja finansowa,
  • brak zatrudnienia,
  • kobieta jako główny opiekun.

Osoby zatrudnione deklarowały lepsze wyniki w sferze środowiskowej i społecznej.

Opieka nad dzieckiem z zespołem Dravet to długoterminowy czynnik ryzyka dla zdrowia psychicznego, fizycznego i społecznego opiekunów. Szczególnie narażone są matki – kobiety najczęściej rezygnują z pracy, czują się osamotnione i przeciążone. Potrzebne są rozwiązania systemowe – pomoc psychologiczna, dostęp do usług opiekuńczych, wsparcie finansowe.

Wnioski

  • Odyseja diagnostyczna w zespole Dravet to zjawisko realne, powszechne i bardzo obciążające zdrowotnie i emocjonalnie.
  • Opóźniona diagnoza przekłada się na niepotrzebne interwencje medyczne, nieodwracalne skutki dla zdrowia dziecka oraz utratę zaufania do systemu ochrony zdrowia.
  • Jakość życia opiekunów osób z zespołem Dravet w Polsce jest dramatycznie obniżona – zwłaszcza w sferze fizycznej, psychicznej i społecznej.
  • Poczucie obciążenia rośnie wraz z brakiem wsparcia, niskim statusem materialnym i izolacją społeczną.
  •  Konieczne jest wdrożenie kompleksowego, interdyscyplinarnego modelu opieki bio-psycho-społecznej, który obejmuje nie tylko pacjenta z zespołem Dravet, ale i jego rodzinę.

Domaradzki, J., & Walkowiak, D. (2025). Caregivers’ experiences and challenges of the diagnostic odyssey in Dravet syndrome. Orphanet Journal of Rare Diseases, 20, 89. https://doi.org/10.1186/s13023-025-03772-7

Domaradzki, J., & Walkowiak, D. (2025). Assessing the impact of Dravet syndrome on caregivers’ quality of life and perceived burden in Poland. BMC Psychology, 13, 170. https://doi.org/10.1186/s40359-025-03102-3

Doświadczenia opiekunów dzieci z zespołem Dravet

Opieka nad dzieckiem z zespołem Dravet to nie tylko reagowanie na częste i trudne do opanowania napady padaczkowe, ale także codzienne mierzenie się z niepełnosprawnością, zaburzeniami zachowania i rozwoju oraz ciągłą niepewnością co do przyszłości. Wiąże się to z ogromnym obciążeniem fizycznym, psychicznym, emocjonalnym i finansowym dla całej rodziny, a  zwłaszcza dla rodziców, którzy najczęściej pełnią rolę głównych opiekunów.

Badacze z Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, przeprowadzili badanie, w którym opisali codzienne wyzwania, potrzeby i doświadczenia opiekunów rodzinnych dzieci z zespołem Dravet. Celem było ukazanie często pomijanego aspektu życia z tą chorobą – wpływu, jaki opieka nad chorym dzieckiem wywiera na życie jego opiekunów i rodzin. W szczególności badanie miało na celu:

  • rozpoznanie codziennych wyzwań związanych ze sprawowaniem opieki,
  • zrozumienie, jak opieka nad dzieckiem z DS wpływa na życie rodzin,
  • identyfikację potrzeb emocjonalnych opiekunów,
  • poznanie, jak opiekunowie postrzegają swoją rolę,
  • ocenę dostępnych źródeł wsparcia i ich adekwatności względem potrzeb rodzin.

Codzienne wyzwania i obciążenia

Opieka nad dzieckiem z zespołem Dravet oznacza poważne, długoterminowe obciążenie – fizyczne, psychiczne i emocjonalne – które wpływa na wszystkie sfery życia rodzinnego:

  • 84% opiekunów wskazało na przewlekłe zmęczenie,
  • 76% skarżyło się na brak czasu dla siebie,
  • 72% musiało zrezygnować z pracy lub ograniczyć aktywność zawodową,
  • 60% odczuwało pogorszenie stanu psychicznego,

Obciążenia emocjonalne

Niemal wszyscy rodzice akcentowali wysoki poziom emocjonalnego w opiekę, a także wiąże się ona z szeregiem silnych emocji:

  • 81% doświadczało wyczerpania fizycznego, a 80% psychicznego,
  • 72% czuło bezradność, 68% lęk i strach, 56% towarzyszą myśli o przedwczesnej śmierci dziecka,
  • 66% zrezygnowało z pasji i planów,
  • 63% czuło się niezrozumianych przez otoczenie,
  • 44% czuło, że całe ich życie podporządkowane jest opiece.

Wpływ opieki nad dzieckiem z DS na relacje rodzinne

Opieka nad dzieckiem z zespołem Dravet destabilizuje całe środowisko rodzinne, obciąża relacje rodzinne i społeczne opiekunów, szczególnie małżeńskie, partnerskie i rodzicielskie. Opiekunowie często przejmują całość obowiązków, co prowadzi do przeciążenia, frustracji i oddalenia się od partnera oraz zdrowych dzieci:

  • 48% opiekunów przyznało, że choroba dziecka pogorszyła relację z drugim rodzicem,
  • 53% doświadczyło trudności w relacjach intymnych,
  • 48% uważało, że choroba dziecka negatywnie wpływa na relacje ze zdrowymi dziećmi,
  • 51% miało trudność w wypełnianiu innych ról (rodzica, pracownika, partnera).
  • 41% doświadczało izolacji społecznej.
  • Tylko 20% uzyskuje realne wsparcie od dalszych krewnych lub znajomych.
  • Rodzice często czują wyrzuty sumienia z powodu ograniczonego czasu i uwagi poświęcanej zdrowemu rodzeństwu.

Koszty i ograniczenia zawodowe

  • 89% opiekunów otrzymuje zasiłek, co wyklucza ich z rynku pracy,
  • Ponad 70% zrezygnowało z pracy lub pracuje w niepełnym wymiarze,
  • Opieka generuje wysokie koszty bez pełnego pokrycia ze strony państwa – leczenie, rehabilitacja, konsultacje prywatne.

Doświadczenia z systemem opieki zdrowotnej

W badaniach wskazano, że jednym z głównych źródeł frustracji i przeciążenia opiekunów są trudności w kontakcie z systemem ochrony zdrowia:

  • Średni czas oczekiwania na prawidłową diagnozę: 2,5 roku.
  • Średnio konsultowano się z ponad 5 lekarzami (rekord to 30!) zanim uzyskano rozpoznanie.
  • Tylko 2,7% dzieci miało trafną diagnozę przy pierwszej wizycie lekarskiej.

Ocena systemu:

  • 77% opiekunów oceniło, że lekarze mają niewystarczającąwiedzę na temat zespołu Dravet.
  • 68% negatywnie oceniło wsparcie ze strony instytucji społecznych.
  • 75% było niezadowolonych z dostępności i finansowania rehabilitacji.
  • Wielu opiekunów musi płacić prywatnie za rehabilitację i konsultacje specjalistyczne ze względu na długie kolejki.
  • Państwo nie refunduje wszystkich leków ani sprzętu rehabilitacyjnego, a procedury uzyskania wsparcia są skomplikowane i czasochłonne.
  • Psychologiczna pomoc dla dzieci i rodziców praktycznie nie istnieje w systemie publicznym.

Wsparcie i jego brak

Zarówno w jednym, jak i drugim badaniu, opiekunowie wyraźnie wskazywali na brak wystarczającego wsparcia instytucjonalnego i emocjonalnego:

  • Tylko 23% rodziców otrzymuje realne wsparcie od lekarzy.
  • 80% opiekunów nie korzysta z żadnej pomocy zewnętrznej (rehabilitacyjnej, pielęgnacyjnej itp.).
  • Główne źródła wsparcia to: rodzina (54,6%), grupy na Facebooku (37,4%), Internet (88%).

Wnioski

Badania pokazują, że opiekunowie dzieci z zespołem Dravet w Polsce żyją w chronicznym przeciążeniu i bez wystarczającego wsparcia. Zmagają się nie tylko z chorobą dziecka, ale także z brakiem pomocy ze strony systemu – w diagnozie, leczeniu, rehabilitacji i codziennym funkcjonowaniu. Towarzyszy im zmęczenie, stres, samotność, problemy rodzinne i wykluczenie zawodowe. Badacze podkreślają, że konieczne jest wdrożenie kompleksowej opieki bio-psycho-społecznej dla całej rodziny. Potrzebne są:

  • lepsze przygotowanie lekarzy,
  • krótsza i sprawniejsza diagnostyka,
  • realne wsparcie psychologiczne i organizacyjne,
  • uproszczone procedury i większy dostęp do świadczeń.

Domaradzki, J., & Walkowiak, D. (2023). Caring for children with Dravet syndrome: Exploring the daily challenges of family caregivers. Children, 10(8), 1410. https://doi.org/10.3390/children10081410

Domaradzki, J., & Walkowiak, D. (2023). Emotional experiences of family caregivers of children with Dravet syndrome. Epilepsy & Behavior, 142, 109193. https://doi.org/10.1016/j.yebeh.2023.109193

Badanie opiekunów dzieci z Zespołem Dravet …

Badacze z Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, dr hab. Jan Domaradzki i dr hab. Dariusz Walkowiak przeprowadzili badanie, w którym opisują wyzwania potrzeby i opiekunów rodzinnych związane ze sprawowaniem opieki nad dziećmi z zespołem Dravet. Badanie analizuje doświadczenia związane z opieką nad dzieckiem, psychospołeczne aspekty opieki, w tym obciążenia emocjonalne opiekunów oraz wpływ na jakość życia i doświadczenia z systemem opieki medycznej w Polsce.

Domaradzki Jan, Walkowiak Dariusz. Caring for children with Dravet syndrome: Exploring the daily challenges of family caregivers. Children. 2023; 10(8):1410.
Domaradzki Jan, Walkowiak Dariusz. Emotional experiences of family caregivers of children with Dravet syndrome. Epilepsy and Behavior. 2023; 142: 109193.

Skrócona wersja badań jest także dostępna w formie prezentacji na wystąpienia w tracie II Kongresu Fundacji Jesteśmy pod ścianą.

Problemy-opiekunów-dzieci-z-zespołem-Dravet [PDF | 1,4 MB]

Plastry nikotynowe przyczyną redukcji napadów padaczkowych ?

Czyżby pojawił się kolejny promyczek nadziei dla dzieci dotkniętych ciężkimi i rzadkimi formami epilepsji ?

Jak doniosła jedna z amerykańskich stacji TV – jedna z dziewczynek, 5-letnia Karen, będąca pod opieką doktora Ki Hyeong Lee, specjalizującego się w leczeniu epilepsji we Florida Hospital for Children, uzyskała zaskakującą poprawę swojego stanu zdrowia (redukcja ilości napadów padaczkowych) po kuracji … plastrami zawierającymi nikotynę …

Co niezmiernie ciekawe – nikotyna, choć uznawana za truciznę, nie wykazała tym razem żadnych efektów ubocznych – najprawdopodobniej ze względu na użycie plastrów o niewielkich wymiarach …

Pełna treść artykułu (wersja angielskojęzyczna): http://www.wesh.com/news/child-with-epilepsy-finds-relief-with-surprising-treatment/26555562#!0Wjo7 (dostęp 19/06/2014 r.)

 

Epidiolex(R) w leczeniu dzieci i młodzieży (w tym Zespołu Dravet) – raport …

Badania, związane z działaniem leku Epidiolex(R), zawierającym występujący w naturalnej postaci w konopiach Kannabidiol (CBD), zostały przeprowadzone na grupie 27 młodych pacjentów, dotkniętych ciężkimi postaciami padaczki lekoopornej. Obserwacje trwały łącznie 12 tygodni, przy czym u części pacjentów miały one miejsce pod konieć 2013 r., u pozostałych – w pierwszym kwartale br.
Wszyscy pacjenci byli leczeni w New York University Langone Medical Center (NYU) lub University of California at San Francisco (UCSF).

[…] Obserwacje kliniczne – pacjenci z Zespołem Dravet.

Poniższe dane, obejmują tylko napady drgawkowe i tylko te typy napadów, które uznane są przez agencję FDA.
W badaniu wzięło udział 9 osób w wieku od 3 do 16 lat, ze średnią wieku 8,3 roku. Wyniki, jakie uzyskano, były następujące:

– redukcja częstotliwości napadów w porównaniu do częstotliwości wyjściowej – 52% (mediana – 63%);
– 56% pacjentów wykazało co najmniej 50% redukcję napadów;
– 44% pacjentów wykazało co najmniej 70% redukcję napadów;
– 33% pacjentów wykazało co najmniej 90% redukcję napadów;
– pod koniec 12 tygodni 33% pacjenów dotkniętych Zespołem było wolnych od napadów padaczkowych.

Pełen tekst raportu (język angielski): http://ir.gwpharm.com/releasedetail.cfm?ReleaseID=855006 (dostęp 18/06/2014)

Niskie dawki benzodiazepin pomagają w przypadku autyzmu – pokazują badania …

Niskie dawki uspokajającego clonazepamu, podane myszom, zmniejszają ich zachowania autystyczne lub zbliżone do autystycznych. Długotrwałe testy, które pozwoliły na wyartykułowanie takich wniosków, zostały przeprowadzone u myszy ze zmutowanym genem SCN1A, przy czym podobne uszkodzenie tego genu u ludzi jest odpowiedzialne za chorobę rzadką nazywaną Zespołem Dravet – podał portal ScienceDaily, opierając się na informacjach opartych na stronach medycznych portalu NEURON. Gen SCN1A odpowiedzialny jest za prawidłowe działanie niskonapięciowych kanałów sodowych, służących w centralnym układzie nerwowym do przekazywania informacji pomiędzy poszczególnymi komórkami nerwowymi. Jakiekolwiek zaburzenia w funkcjonowaniu tego układu, spowodowane mutacjami genu kodującego, wywołują ciężką padaczkę lekooporną z całą gamą efektów towarzyszących – autyzmem, zaburzeniem interakcji społecznych, trudnościami w nauce. Nowe badania na myszach sugerują, że nieprawidłową, zbyt małą aktywność neuronów hamujących, jaka w autyźmie ma miejsce, można wspomagać niskimi dawkami dobrze znanych leków – tych samych, które stosowane są w znacznie wyższych dawkach jako leki przeciwpadaczkowe i antydepresyjne.

Opracowano na podstawie informacji ze stron portalu ScienceDaily / ScienceDaily (dostęp 22/03/2014).

Czy Tutanchamon, legendarny władca Egiptu, zmarł w wyniku powikłań wywołanych epilepsją płata skroniowego ?

 

Czy wiesz, że …

Dr. Hutana Ashrafiana, chirurg Imperial College London, wysunął kilka miesięcy temu hipotezę, jakoby tak wszystkim znany Tutanchamon, legendarny władca Egiptu, zmarł w wyniku powikłań wywołanych epilepsją płata skroniowego …

Sfinks ...Tutanchamon wstąpił na tron egipski, zostając faraonem XVIII dynastii, w 1333 r. p.n.e., mając zaledwie 10 lat. Zmarł nagle po dziesięciu latach sprawowania rządów (w 1323 r. p.n.e.). Legendą naszych czasów stał się w roku 1922, kiedy to archeolodzy pod egidą Howarda Cartera odnaleźli jego mumię. Od tego czasu otoczyła go już na zawsze aura tajemnicy i fascynacji, od tego czasu trwa też zażarta dyskusja o przyczynach jego przedwczesnej śmierci.

W 1926 r. i 1968 r. przeprowadzono badania radiologiczne mumii, które ukazały złamaną nogę i wyraźne pęknięcia w jego czaszce – nadal nie było jednak pewności co do przyczyn takiego stanu rzeczy. Czy powstały za jego życia, czy też zawinili sami badacza, niezbyt ostrożnie obchodzący się z mumią ? Czy mógł do tego doprowadzić upadek z rydwanu ? A może – jak twierdzą inni badacze, opierając się na rozmaitych przesłankach – powodem samej śmierci mogła być malaria lub albo morderstwo z użyciem trucizny ?

Według jednej z najnowszej teorii, przedstawionej we wrześniu 2012 roku przez dr. Hutana Ashrafiana, Tutanchamon musiał cierpieć na jakąś chorobę dziedziczną, na co wskazują to przedwczesne zgony innych członków jego rodziny, którzy nie zostali otruci i nie zginęli w bitwach. Takie choroby w rodzinach egipskich władców zdarzały relatywnie często, przy czym odrobiny pikanterii z dzisiejszego punktu widzenia dodaje temu stwierdzeniu fakt, iż i faraon, i jego żona byli na ogół spokrewnieni ze sobą (tu: rodzice Tutanchamona byli rodzeństwem).

Dr Ashrafian argumentuje, interpretując odpowiednio fakty z życia starożytnego Egiptu, że ojciec Tutanchamona – Echnatona – dążył do zmiany systemu wiary Egipcjan pod wpływem religijnych wizji, a te często zdarzają się u ludzi cierpiących na padaczkę płata skroniowego. Idąc dalej tym tropem – mógł je mieć również Tutanchamon. Na epilepsję wskazuje również złamanie nogi, jakie mu się przydarzyło (o ile faktycznie zdarzyło się za jego życia) – osoby cierpiące na padaczkę często mają wypadki już w młodym wieku, a te na skutek powikłań mogą doprowadzić do przedwczesnego zgonu.

Jeśli weźmiemy to wszystko pod uwagę, czyli […] wizje religijne, częste upadki i wczesny zgon, mamy podejrzenie padaczki płata skroniowego – twierdzi dr Ashrafian.

Według brytyjskiego specjalisty – śmierć Tutanchamona może być przypadkiem SUDEP – czyli nagłego niewyjaśnionego zgonu u osób z padaczką (Sudden Unexplained Death of Epilepsy – SUDEP).

(opracowano na podstawie informacji z portalu www.money.pl, dostęp 05/04/2013 r.)

Gen DEPDC5 okazał się być odpowiedzialny za niektóre wystąpienia padaczki ogniskowej …

 

Pod koniec ubiegłego miesiąca, 31 marca 2013 roku, w Nature Genetics ukazał się artykuł Ingrid Scheffer, profesor i neurolog dziecięcej z Florey Neuroscience Institute w Melbourne, Australia, mówiący o odkryciu przez jej zespół nowego genu odpowiedzialnego za występowanie popularnej formy padaczki, tj. padaczki ogniskowej.

Mózg ...

Badania, jakie prowadziła Profesor Scheffer, dotyczyły 90 rodzin, w których padaczka była identyfikowana u dwóch członków rodziny. Skrupulatna analiza wszystkich przypadków pozwoliła na znalezienie mutacji genu DEPDC5, który – jak się okazało – w grupie poddanej badaniom był odpowiedzialny za około 12% przypadków choroby. Gen DEPDC5, w przypadku człowieka usadowiony w chromosomie 22, odpowiedzialny jest m.in. za kodowanie białek biorących udział w komunikacji międzykomórkowej układu nerwowego.

Dotychczas sądzono, iż tego typu schorzenia neurologiczne powodowane są wyłącznie uszkodzeniem mózgu lub istnieniem nowotworów – i na tym polega przełomowość tego odkrycia, stwarzającego nadzieję na lepszą diagnostykę padaczki.

Mając na uwadze fakt, iż w rodzinach, które badali naukowcy, funkcjonowały również osoby z niepełnosprawnością intelektualną, niektóre z pełnym lub częściowym spektrum zaburzeń autystycznych – wymagane są dalsze badania genetyczne tego genu – może on bowiem odpowiadać za więcej dysfunkcji organizmu, niż tylko padaczka.

(opracowano na podstawie www.medicalnewstoday.com – dostęp 04/04/2013 r.)

UE: 144 mln euro na nowe badania dotyczące chorób rzadkich …

W dniu Chorób Rzadkich, tj. 28 lutego br., Komisja Europejska ogłosiła informację o chęci przekazania dodatkowych 144 mln euro na finansowanie 26 nowych projektów badawczych dotyczących chorób rzadkich.

Łączna liczba finansowanych przez UE w ciągu ostatnich sześciu lat wspólnych projektów badawczych dotyczących takich chorób zbliży się zatem do 100, a ogólna suma w nie zainwestowana – do kwoty 500 mln euro …

Wiele nowych projektów będzie prowadzonych w ramach Międzynarodowego Konsorcjum ds. Badań nad Chorobami Rzadkimi (IRDiRC). Głównym celem konsorcjum, zainicjowanego przez Komisję Europejską wraz z partnerami krajowymi i międzynarodowymi, jest opracowanie do 2020 r. dwustu nowych terapii w zakresie chorób rzadkich i sposobów diagnozowania większości z nich.

Wybrane projekty skupiają obecnie ponad 300 uczestników z 29 krajów europejskich i pozaeuropejskich, z placówek akademickich, pozaakademickich i grup pacjentów. Celem projektów jest łączenie zasobów i wspólna praca ponad granicami, praca, która pozwoli lepiej poznać choroby rzadkie i znaleźć odpowiednie metody ich leczenia.

Wspomnianych 26 nowych projektów obejmuje szeroki zakres chorób rzadkich, takich jak choroby układu krążenia, zaburzenia metabolizmu i choroby układu odpornościowego. Ich celem będzie opracowanie substancji, które mogą służyć nowym lub ulepszonym terapiom pacjentów, lepsze poznanie przyczyn i mechanizmów chorób rzadkich, lepsza diagnostyka tych chorób oraz poprawa sposobów leczenia chorób rzadkich w szpitalach i placówkach opieki zdrowotnej.

(opracowano na podstawie: www.rynekzdrowia.pl, dostęp 28/03/2013)